• Wpisów:71
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 09:28
  • Licznik odwiedzin:2 255 / 2158 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wypróbowałam odcienie:
- Blackest Black
- Starry Night Blue

Zalety:
- nie rozmazuje się
- jest trwała
- łatwo się rozprowadza
- wysuwana - nie trzeba jej temperować

Wady:
- trzeba dobrą wprawę albo się natrudzić żeby uzyskać ładną, prostą kreskę

Ogólnie: 9/10
 

 

;)

Watcha doin' to my head?
Should be here with me instead!!!
 

 
Plusy:
- wyraźna/intensywna czerń
- miękka
- ładnie maluje oko od "środka"

Minusy:
- po zrobieniu kreski na górnej powiece odbija się

Ogólnie: 6/10
  • awatar FOR SALE ♡: W wolnej chwili zapraszam do siebie, wyprzedaż: ubrania, dodatki, kosmetyki i biżuteria!
  • awatar CarlyDaily: Chciałam kupić ale jednak zrezygnuje. Wpadnij do mnie, może warto ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Plusy:
- nie szczypie w oczy
- cena: można kupić za 9,99

Minusy:
- przy większej ilości strasznie zakleja oczy
- w mniejszej ilości trudno jest zmyć tusz z rzęs
- zaczęły mi od niego wypadać rzęsy

Ogólnie: 3/10
  • awatar kaleina03: ja jestem konsultantką wiec praktykuję wszystko co mi wpadnie w ręce ;) a co do podkładów to znalazłam dwa niezłe ;) wrzucę któregoś dnia recenzje
  • awatar agu&tomas: ogólnie nie przepadam za kosmetykami z avonu... miałam jakiś podkład i tylko on okazał się w miarę dobry
  • awatar eerie: uuu to lepiej nie kupowac , ja używam z garniera :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Z przeciwności
rodzi się cierpliwość,
z cierpliwości - wytrwałość,
z wytrwałości kształtuje się charakter,
dzięki charakterowi pojawia się nadzieja,
nadzieja daje siłę,
a siła jest niezbędna
do osiągania celów."

Tak, niestety... W poniedziałek czeka mnie poprawa egzaminu, którego niestety nie udało mi się zaliczyć w sesji

Zakuwanko przez weekend? Kochaaam to! <3 hue hue.

Pozdrawiam wszystkich będących "do tyłu" i życzę powodzenia
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Taksówkarz z Nowego Jorku napisał:

Przyjechałem pod adres do klienta, i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. Był późny wieczór, pomyślałem że klient się rozmyślił i wrócę do "bazy"... ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. "Minutkę!", odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze...

Po długiej przerwie, otworzyły się drzwi. Stała przede mną niska , na oko dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Miała na sobie kolorową sukienkę i kapelusz z dopiętym welonem; wyglądała jak ktoś z filmu z lat czterdziestych.

U Jej boku była mała nylonowa walizka. Mieszkanie wyglądało tak, jakby nikt nie mieszkał w nim od lat. Wszystkie meble przykryte były płachtami materiału.

Nie było zegarów na ścianach, żadnych bibelotów ani naczyń na blacie. W rogu stało kartonowe pudło wypełnione zdjęciami i szkłem.

"Czy mógłby Pan zanieść moją torbę do samochodu?", zapytała. Zabrałem walizkę do auta, po czym wróciłem aby pomóc kobiecie.

Wzięła mnie za rękę i szliśmy powoli w stronę krawężnika.

Trzymała mnie za ramię, dziękując mi za życzliwość. "To nic", powiedziałem, "Staram się traktować moich pasażerów w sposób, w jaki chciałbym aby traktowano moją mamę."

"Och, jesteś takim dobrym chłopcem" , odrzekła. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, dała mi adres, a potem zapytała: "Czy mógłbyś pojechać przez centrum miasta?

"To nie jest najkrótsza droga", odpowiedziałem szybko, włączając licznik opłaty.

"Och, nie mam nic przeciwko temu", powiedziała. "Nie spieszę się. Jestem w drodze do hospicjum."

Spojrzałem w lusterko. Jej oczy lśniły. "Nie mam już nikogo z rodziny", mówiła łagodnym głosem. "Lekarz mówi, że nie zostało mi zbyt wiele..."

Wyłączyłem licznik... "Którędy chce Pani jechać?"

Przez kilka godzin jeździliśmy po mieście. Pokazała mi budynek, gdzie kiedyś pracowała jako operator windy.

Jechaliśmy przez okolicę, w której żyli z mężem jako nowożeńcy. Poprosiła abym zatrzymał się przed magazynem meblowym który był niegdyś salą balową, gdzie chodziła tańczyć jako młoda dziewczyna.

Czasami prosiła by zwolnić przy danym budynku lub skrzyżowaniu, i siedziała wpatrując się w ciemność, bez słowa.

Gdy pierwsze promienie Słońca przełamały horyzont, powiedziała nagle "Jestem zmęczona. Jedźmy już proszę". Jechaliśmy w milczeniu pod wskazany adres. Był to był niski budynek z podjazdem, tak typowy dla domów opieki.

Dwaj sanitariusze wyszli na zewnątrz gdy tylko zatrzymałem się na podjeździe. Musieli się jej spodziewać. Byli uprzejmi i troskliwi.

Otworzyłem bagażnik i zaniosłem małą walizeczkę kobiety do drzwi. Ona sama została już usadzona na wózku inwalidzkim.

"Ile jestem panu winna?" Spytała, sięgając do torebki.

"Nic", odpowiedziałem.

"Trzeba zarabiać na życie", zaoponowała.

"Są inni pasażerowie," odparłem.

I nie zastanawiając się kompletnie nad tym co robię, pochyliłem się i przytuliłem Ją. Objęła mnie mocno.

"Dałeś staruszce małą chwilę radości", powiedziała. "Dziękuję".

Uścisnąłem jej dłoń, a następnie wyszedłem w półmrok poranka. Za mną zamknęły się drzwi - był to dźwięk zamykanego Życia.

Tego ranka nie zabierałem już żadnych pasażerów.Jeździłem bez celu, zagubiony w myślach. Co jeśli do kobiety wysłany zostałby nieuprzejmy kierowca, lub niecierpliwy aby zakończyć jego zmianę? Co gdybym nie podszedł do drzwi, lub zatrąbił tylko raz, a następnie odjechał?

Myśląc o tym teraz, nie sądzę, abym zrobił coś ważniejszego w całym swoim życiu.

Jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życia.

Tymczasem Piękne Chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich..
 

 
Można tak powiedzieć, ale jedyną pracą na jaką mogę sobie teraz pozwolić jest bycie konsultantką Jestem przedstawicielką firmy Avon, od prawie roku Zaczęłam współpracę z tą firmą, gdy rozpoczęłam zajęcia praktyczne na swoich studiach. A studiuję kosmetologię i tak sobie teraz zarabiam, są to niewielkie sumy, ale dobre i to dla student liczy się każdy grosz

Zapraszam do przeglądana nowego katalogu K4
http://avonkonsultantka.pl/Avon_Katalog_4_2013/

Polecam się wszystkim, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o mojej pracy. Chętnie, jeśli tylko przetestowałam dany produkt, zdam recenzję z jakiegoś produktu, jeśli ktoś będzie zainteresowany

Pozdrawiam
 

 
z nieba spada dusza i rozdziela się na dwie części. Jedna z nich trafia do kobiety, a druga do mężczyzny. Natomiast całe życie polega na tym, aby znaleźć tę drugą połowę. Połowę własnej duszy. Połowę swojego serca. Połowę samego siebie...
 

 

.

Nie chcę żeby to się znów powtórzyło, proszę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Feel_free !: dziękuję :) Twój blog też mi się podoba, bo dzielisz się czymś, swoimi emocjami i tym co lubisz :) będę śledzić ;)
  • awatar marida011: Dobry wpis. <33 http://marida011.pinger.pl/ Masz czas, wchodź- zapraszam- nie masz, to proszę, nie obrażaj, nie wypisuj w komentarze ani wiadomości do mojej osoby obraźliwych treści.
  • awatar Słodka idiotka. ; *: dokladnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›